Nasz AGGEUSZ
rekomendowany
przez czasopismo
VOYAGE (03/2009)

 

Rekomendowane
noclegi w Wiśle






NOCLEGI W WIŚLE

Noclegi w Wiśle, w Chacie Góralskiej Aggeusz SPA, to gwarancja dobrego wypocznku w górach

KOMFORTOWE POKOJE

Chata Aggeusz proponuje Państwu komfortowe pokoje w Wiśle, grwarantując wspaniały wypoczynek

URLOP W GÓRACH

Aggeusz ze swoją piwnicą Wellness & SPA to wspaniałe miejsce w górach na "...urlop w dobrym stylu"

PDF Drukuj Email

Szczyrk – hulaj dusza na zbójeckich szlakach

    Granice Szczyrku wyznaczają otaczające go pasma górskie. Miasteczko leży na pograniczu Beskidu Śląskiego i Żywiecczyzny, u stóp Skrzycznego i Klimczoka, między Malinowską Skałą a Przełęczą Salmopolską. Tu, jak głoszą legendy, pośród bukowych i świerkowych lasów grasowali niegdyś zbójnicy. Łupy i owiane tajemnicą skarby zakopywali w ziemi, ukrywali w lasach lub chowali w okolicznych jaskiniach. Jednym z najsłynniejszych zbójców, o którym krążą liczne opowieści, był Klimczok. Jego nazwiskiem nazwano pobliską górę, w której rzekomo urządził sobie kryjówkę. Dziś nikt, kto przyjedzie do Szczyrku na urlop, nie musi się band zbójeckich obawiać. Jaskinię Malinowską, która według legend była ongiś kryjówką innego rozbójnika - zwanego Ondraszkiem - licznie odwiedzają turyści. Po zbójach pozostały jedynie widowiskowe zbójeckie tańce z ciupagami, mistrzowsko wykonywane przez zespoły regionalne.
    Szczyrk jest obecnie jednym z najbardziej znanych i lubianych kurortów, do którego całe pokolenia Polaków (i coraz częściej gości z zagranicy) przyjeżdżają na narty i wypoczynek. Tu, w rejonie Skrzycznego i Malinowa zlokalizowane jest duże centrum narciarskie, gdzie można wybierać spośród blisko 50 wyciągów. Trasy zjazdowe liczą w sumie około 60 km. Urlop w Szczyrku długo kojarzono przede wszystkim z białym szaleństwem, ze względu na obszerne i bogate zaplecze narciarskie. Jednak coraz więcej miłośników aktywnego wypoczynku, odwiedza Szczyrk także wiosną, latem i jesienią, gdy na szczyrkowskich szlakach nie ma śladu białego puchu. Warto wtedy wędrować dawnymi zbójeckimi ścieżkami wśród gór i lasów, rokoszować się pięknem przyrody, oddychać rześkim górskim powietrzem. Lokalni przewodnicy zapraszają do wzięcia udziału w profesjonalnej eksploracji Jaskini Lodowej w rejonie Beskidu Węgierskiego i Groty Klimczoka pod szczytem Trzech Kopców. Dziesiątki kilometrów górskich ścieżek można przemierzać także na rowerach. Gdy z wyciągu krzesełkowego na Skrzycznem wraz ze śniegiem znikną narciarze, w ich miejsce pojawiają się turyści z plecakami i rowerami. Wytyczono tu łącznie około 60 km tras rowerowych, a kto szuka mocniejszych wrażeń niech wypróbuje zjazdy downhillowe. Godny polecenia jest Park Linowy o wymownej nazwie „Adrenalina”, usytuowany w pobliżu wodospadu na Żylicy. Znajduje się tu najdłuższa w Polsce, bo 60-metrowa tyrolka (zjazd na linie). Trasa liczy w sumie 300 metrów rozmaitych przeszkód i wyzwań. Kolejną dawkę adrenaliny, oferuje Centralny Ośrodek Sportu w Szczyrku, który organizuje szkolenia paralotniarskie. Skrzyczne (1257 m.n.p.m.) – najwyższy szczyrkowski szczyt – jest ulubionym miejscem paralotniarzy, dla których przygotowano tu pole startowe. To jeszcze nie koniec szaleństw, którym można oddawać się na wakacjach w Szczyrku. Latem na stok Kaimówka tłumnie przybywają młodzi ludzie zafascynowani stosunkowo nową dyscypliną sportu, jaką jest mountainboarding. Mountainboarding to doskonałe rozwiązanie dla snowboardzistów, surferów i innych deskarzy, pozwalające im na uprawianie ulubionego sportu w każdym terenie. Mountainboard zwany również ATB (All Terrain Board) nadaje się do jazdy po trawie, ziemi, asfalcie, kamieniach etc. Właśnie na Kaimówce zbudowano jeden z nielicznych w Polsce torów mountainboardingowych. W Szczyrku nie brakuje także torów przeznaczonych do jazdy na quadach. W każdej chwili jednak można zamienić konie mechaniczne na prawdziwe rumaki i spróbować swych sił w jeździectwie. Wykwalifikowani instruktorzy udzielają lekcji jazdy konnej lub pomagają doskonalić zdobyte wcześniej umiejętności.
    Wyczerpani całodziennymi harcami, zregenerujemy siły w którejś z lokalnych restauracji. Szefowie kuchni polecają przeróżne smakołyki „po zbójnicku”. A wieczorami przed najbardziej wytrwałymi i niezmordowanymi urlopowiczami stoją otworem szczyrkowskie kluby i dyskoteki, w których hulać można do białego rana.